|
Davide Ballardini, jak zwykle w dniu pomeczowego odpoczynku przebywa w swojej rodzinnej Ravennie, by odetchnąć i odsunąć od siebie wszelkie rzymskie polemiki. Lepiej nie czytać gazet, oglądać sfrustrowanych kibiców, lepiej być jak najdalej od Rzymu. Nie jest to jednak poniedziałek, jak każdy inny. Odkąd prowadzi Lazio wydaje się, że po raz pierwszy jest bliski pożegnania się z zespołem. 46-letni szkoleniowiec wróci jutro do ośrodka treningowego w Formello, by poprowadzić poranny trening. Ostatni? Być może. Były opiekun Palermo ma świadomość powagi sytuacji. Doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że przygoda z Lazio jest plamą na jego trenerskim CV. Włoska prasa nie ma wątpliwości, że Davide Ballardini wkrótce przestanie pełnić
funkcję trenera Biancocelestich. Na jego miejsce chętnych nie brakuje. Każdy trener pozostający bez pracy od samego rana próbuje zaistnieć w mediach. Wśród kandydatów wymieniani są przede wszystkim Daniele
Arrigoni, Luigi Cagni, Giancarlo Camolese oraz Edoardo Reja, który jako jedyny w tym gronie jest związany kontraktem z innym klubem (Hajduk Split). |