Zapamiętaj mnie / Zarejestruj / Odzyskaj hasło
11. Tragiczne lata

Bruno GiordanoWywalczenie tytułu mistrzowskiego nie gwarantowało w połowie lat siedemdziesiątych takich ekonomicznych korzyści jak teraz. Sponsoring i marketing były bardzo ograniczone, nie istniały opłaty za prawa do transmisji telewizyjnych. Lazio nie było bogatym klubem i pomimo bycia aktualnym mistrzem, nie było w stanie wzmocnić składu. Tym bardziej, że nie mogło przecież liczyć na środki z UEFA po dyskwalifikacji na sezon 1974/75. Była ona, przypomnijmy, wynikiem incydentów na boisku i trybunach, do których doszło podczas meczu Pucharu UEFA z Ipswich jesienią 1973 roku.

Prezydent Lenzini optował za postawieniem na ten skład, który tak świetnie radził sobie w poprzednich dwóch sezonach. Jedynym nowym nabytkiem był Badiani z Sampdorii. Nie zaaklimatyzował on się jednak w drużynie. Co więcej, z klubu odeszli Inselvini i Facco, którzy byli cennymi zmiennikami.

Początek sezonu nie był udany. Lazio szybko odpadło z Pucharu Włoch, a do jego wyeliminowania przyczynił się lokalny rywal, AS Roma. Biancocelesti mogli w ten sposób skoncentrować się na rozgrywkach ligowych. Tutaj udało się dobrze rozpocząć rywalizację, dzięki wygranym trzem pierwszym meczom. Niestety, wkrótce coś zacięło się w grze zespołu, czego dowodem były porażki z Interem i ponownie z Romą. Największym ciosem była jednak choroba Tommaso Maestrelliego. Wpłynęło to negatywnie na postawę zawodników. Maestrelli nie mógł nawet prowadzić drużyny w meczach ligowych, w tej roli zastępował go były bramkarz Lazio, Roberto Lovati. Drużyna była zdezorientowana. Przegrała trzecie w sezonie derby, została rozgromiona na Olimpico przez Torino aż 5:1. Dwa tygodnie później wszelkie nadzieje na obronę tytułu rozwiał Juventus pokonując Lazio 4:0. "Stara Dama" żeglowała już niezagrożenie w kierunku scudetto. Biancocelesti zakończyli rozgrywki na czwartym miejscu, dwa punkty za plecami Romy, która w ten sposób odzyskała "panowanie" w mieście.

Perspektywy na sezon 1975/76 nie były różowe. Maestrelli wciąż walczył z chorobą i dlatego też nowym trenerem został mianowany Giulio Corsini. Drużyna, która zdobyła scudetto była sukcesywnie rozmontowywana. Nanni, Oddi i Frustalupi zostali sprzedani, a Chinaglia, który nie mógł porozumieć się z nowym szkoleniowcem, był kuszony możliwością wyjazdu do USA. W drużynie nie działo się dobrze. Jedynym pozytywem było włączenie do składu dwóch obiecujących młodzieżowców, Lionello Manfredonii i Bruno Giordano. Ten drugi zdobył w swoim debiucie zwycięskiego gola w meczu z Sampdorią w Genui. Seria złych wyników zepchnęła jednak Lazio aż do strefy spadkowej. Corsini został zwolniony. W jego miejsce na ławkę powrócił Maestrelli, mimo, iż wciąż zmagał się z chorobą. To dało drużynie i kibicom trochę entuzjazmu. Pomimo to, rezultaty nadal były słabe i Lazio groziła relegacja. Występ w Pucharze UEFA był również rozczarowaniem. Biancocelesti zostali wyeliminowani przez Barcelonę. W kwietniu drużynę opuścił Giorgio Chinaglia, który porozumiał się z działaczami amerykańskiego Kosmosu. To był moment kryzysowy. Spadku udało się jednak uniknąć dzięki lepszej różnicy bramek. Zadecydowały o tym w dużej mierze gole Giordano, który w tym samym sezonie wygrał też Mistrzostwo Włoch juniorów z zespołem Primavera. Narodziła się nowa gwiazda, która wkrótce miała zastąpić Chinaglię w sercach kibiców.

Wiele osób sądziło, że uratowanie się przed spadkiem było końcem kłopotów. Najgorsze, tymczasem, miało dopiero nadejść. Ponieważ Maestrelli nie był w stanie wykonywać już obowiązków trenera, drużynę przed sezonem 1976/77 przejął Brazylijczyk Luis Vinicio. Lazio uległo na inaugurację Juventusowi, ale potem miało serię dobrych rezultatów, włącznie ze zwycięstwem w derby 1:0. W kolejną niedzielę Lazio rozgrywało mecz z Interem w Mediolanie. Zadowolenie z remisu szybko przyćmiła wiadomość o śmierci Tommaso Maestrelliego. Wszyscy opłakiwali odejście ukochanego trenera. W jego pogrzebie wzięły udział tysiące fanów. Jednakże, czarny okres jeszcze się nie skończył. Zaledwie 43 dni po śmierci Maestrelliego, kolejna tragedia zaszokowała wszystkich. Mistrz Włoch, Luciano Re Cecconi, został zastrzelony w sklepie jubilerskim w Rzymie. Pomocnik Lazio wszedł do niego w towarzystwie kolegi z drużyny Pietro Ghedina i chciał, udając napad, zrobić żart znajomemu właścicielowi. Ten nie rozpoznał blondwłosego piłkarza i zastrzelił go w akcie samoobrony.

Rozgrywki ligowe toczyły się dalej. Lazio, pomimo przeciwności losu, spisało się dobrze, zajmując piąte miejsce. Udało się też o trzy oczka wyprzedzić Romę. Manfredonia i Giordano nie przestawali zaskakiwać. Ten drugi zdobył dziesięć goli.

Trener Vinicio pozostał na stanowisku na sezon 1977/78. Lazio zostało wcześnie wyeliminowane z Pucharu Włoch, a występy w lidze były bardzo przeciętne. Drużyna została rozbita w Pucharze UEFA przez Lens, przegrywając po dogrywce aż 0:6. Pierwszy mecz w Rzymie zakończył się zwycięstwem biancocelesti 2:0. Vinicio odszedł po 24 kolejce. Jego miejsce zajął ponownie Lovati, któremu udało się uniknąć spadku do Serie B. Od relegacji dzielił Lazio jeden punkt. Giordano zdobył dwanaście goli. Manfredonia wywalczył sobie miejsce w kadrze narodowej. Gra obu była ponownie jedynym pozytywnym akcentem słabego roku.

Roberto Lovati pozostał na stanowisku szkoleniowca również na sezon 1978/79. W jego trakcie nastąpił debiut zdolnego obrońcy Mauro Tassottiego. Giordano był jeszcze bardziej skuteczny. Z 19 golami został królem strzelców Serie A. Niestety, jego trafienia nie wystarczyły do wywalczenia pozycji gwarantującej udział w europejskich pucharach. Lazio ostatecznie wylądowało na ósmym miejscu. Przygoda z Coppa Italia zakończyła się na ćwierćfinale, gdzie rzuty karne lepiej wykonywało Palermo.

Lata siedemdziesiąte, które przyniosły Lazio radość i smutek, zbliżały się do końca. Dramatyczny rozdział nie był jednak jeszcze zakończony. Sezon 1979/80 rozpoczął się dobrze, a Giordano tradycyjnie często trafiał do siatki rywali. Niestety, kolejna tragedia wstrząsnęła klubem. 28 października 1979 Vincenzo Paparelli, 33-letni fan Lazio, został zabity w trakcie zamieszek przez derbowym spotkaniem z Romą. Jedna z rac wystrzelonych z sektora Romy w kierunku Curvy Nord wbiła się w twarz Paparelliego. Kibic zmarł w drodze do szpitala. Aby uniknąć eskalacji incydentów na stadionie i poza nim, mecz został rozegrany i zakończył się remisem 1:1.

W pierwszych miesiącach nowej dekady klub otrzymał kolejny cios. We Włoszech wybuchła afera związana z ustawianiem spotkań. Zamieszanych w nią było czterech graczy Biancocelesti: Wilson, Giordano, Manfredonia i Cacciatori. Zarzuty dotyczyły dwóch meczy: z Milanem i Avellino. Piłkarze zostali skazani na kary więzienia, a włoska federacja zdegradowała Lazio i Milan do Serie B. Cierpienie fanów zdawało się nie mieć końca. W międzyczasie, Umberto Lenzini przekazał funkcję prezydenta klubu swojemu bratu Aldo.

Znajdź nas
Statystyki
Środa, 22 lutego 2017
Istniejemy już dni: 5135
Zarejestrowanych: 834
Ostatnio dołączył: stangalka
Ostatnio komentował:   czeczen
Osób online: 4
Więcej statystyk
Sonda
Co Lazio powinno zrobić z Keita Balde?
Dogadać się w kwestii nowego kontraktu
Sprzedać latem
Czekać do końca umowy w 2018 roku
Zdjęcia
Marco Parolo w spotkaniu z Pescarą zdobył rekordowe dla siebie cztery bramki
Więcej zdjęć
© 2003-2013 by SSLazio.pl - All rights reserved. Wszelkie prawa zastrzeżone. Design by Robberto. CMS by compose.